Sty 142008
 
Biznesmeni i filantropi

Dzisiaj chcielibyśmy zaprezentować artykuł opisujący czasy od drugiej połowy XVIII w. do mniej więcej I Wojny Światowej – przedstawimy bowiem historię rodziny bardzo zasłużonej dla Rybnika – żydowskiej rodziny Haase. Ponad 230 lat temu w naszym mieście, Jakob Fabisch, żydowski przedsiębiorca i praprzodek słynnej w Rybniku rodziny Haase, założył pierwszą garbarnię skór. W owym czasie [czytaj dalej…]

Sty 112008
 
Smolna część 8

Nawiązując do moich wspomnień (z części 7) o przynależności do harcerstwa, chętnie wracam pamięcią do tego okresu, gdyż byłem jeszcze uczniem Szkoły Podstawowej Nr 2, a ten okres pozostawił w mojej świadomości wyjątkowe serdeczne skojarzenia. Ale… – w związku z harcerstwem, przy ulicy Wodzisławskiej (naprzeciw nowego budynku szkolnego) między „starą szkołą” (w stylu gotyckim) a [czytaj dalej…]

Gru 222007
 
Ksiądz Franciszek Blachnicki

Blachnicki Franciszek ks., Więzień więzienia w Raciborzu, Rawiczu, Börgermooru, Zwickau, Lengenfeld, KL Auschwitz nr 1201, KL Flossenbürg. Urodzony 24.03.1921 r. w Rybniku w wielodzietnej rodzinie Józefa i Marii z d. Müller. Ojciec był pielęgniarzem. Do szkoły podstawowej uczęszczał w Orzeszu, a zamieszkawszy z rodzicami w Tarnowskich Górach, tam uczęszczał do gimnazjum, zdając maturę w 1938 [czytaj dalej…]

Lis 212007
 
Smolna część 7

Od września 1945 r. zacząłem chodzić do szkoły – Szkoły Powszechnej Nr 2 na „Smolnej” – przy ulicy Wodzisławskiej. Ponieważ w czasie okupacji byłem już uczniem drugiej klasy, więc po wyzwoleniu, rozpocząłem naukę od klasy trzeciej.Pierwszą wychowawczynią naszej klasy, była wspaniała nauczycielka o nazwisku tak doskonale zapamiętanym do dnia dzisiejszego – Nowakowska. Okazywała nam dzieciom [czytaj dalej…]

Lis 172007
 
Katyń

Minęła kolejna rocznica zbrodni katyńskiej. Pomimo tylu lat od całego wydarzenia, nadal nie jest znana cała prawda. Chcieliśmy przedstawić takie małe podsumowanie całej sprawy. W Starobielsku stracił życie rybniczanin, powstaniec śląski Nikodem Sobik Raport Katyński 1. Warunki życia w obozach. Obóz w Starobielsku znajdował się w dawnym klasztorze żeńskim. Większość budynków była murowana. Jeńcy mieszkali [czytaj dalej…]

Lis 142007
 

Z krótkotrwałej „ewakuacji” (na czas działań frontowych) wracaliśmy do Rybnika przez Rudy, Wilczę, Wielopole. Zmierzaliśmy wprost na Smolną, spodziewając się odnaleźć tam dziadków (rodziców mamy) – w miejscu ich zamieszkiwania podczas okupacji. Niestety, jak się okazało, nie mogli wrócić do mieszkania w „pawilonie sklepowym”, gdyż budynek ten był uszkodzony – miał wyrwę po bombie w [czytaj dalej…]

Lis 032007
 
Teodor Augustyn

Przedstawiamy dzisiaj kolejna postać społecznika z Rybnika -dzisiejszym bohaterem będzie Teodor Augustyn Augustyn Teodor pseud. Tadeusz Twardowski, Więzień więzienia Montelupich w Krakowie, KL Auschwitz nr 6164, KL Mauthausen nr 117524, podobozu Melk, podobozu Ebensee. Urodził się 17. 04. 1895 r. w Rozbarku Bytomskim, w rodzinie robotniczej. Ukończywszy niemiecką szkołę powszechną i nie mając warunków do [czytaj dalej…]

Paź 292007
 
Maksymilian Basista

Wielu z Nas kupowało książki w popularnej  kiedyś księgarni „Basista” – a ilu z Nas wie kim był ów Basista? Zapraszam do przeczytania informacji na temat tego wspaniałego polskiego patrioty – rybniczanina. Basista Maksymilian pseud. „Kwiecień”, „Gołucki”, Więzień więzienia Montelupich w Krakowie, KL Auschwitz nr 152740. Urodzony 7. 08. 1883 r. w Górkach pow. raciborski, [czytaj dalej…]

Paź 062007
 

Jesienią 1944 r., coraz częściej słyszalny był „na niebie” warkot silników samolotowych, a po nasileniu się owego warkotu, pojawiały się widoczne z ziemi srebrzyste sylwetki alianckich  „bombowców”. Niezliczona ilości srebrzystych punkcików, kierowała się  nad Kędzierzyn – noszący wówczas nazwę „Hajdebrek”. Leciały tam by bombardować Zakłady Chemiczne, w których Niemcy produkowali materiały wybuchowe na użytek wojska [czytaj dalej…]

Paź 032007
 

Nie pamiętam, w jakich okolicznościach nauczyłem się niemieckiej mowy, gdyż od momentu rozpoczęcia się okupacji Polski przez Niemców, taki język obowiązywał w miejscach publicznych. Niemniej, przez naszą rodzinę, był to język używany wyłącznie w owych miejscach publicznych, zaś w naszym mieszkaniu czy w mieszkaniu dziadków (tak z mamy strony jak i ojca), mówiliśmy wyłącznie po [czytaj dalej…]