Cze 152014
 

Próba ujawnienia dziejów wsi Górki Śląskie na podstawie badań archeologicznych. Wiejska siedziba rycerza.

W miejscu zwanym przez mieszkańców Górek Śląskich Kopcem stała niegdyś drewniana wieża. Pełniła nie tylko funkcję mieszkalną, ale również obronną. Broniła dostępu do siedziby miejscowego rycerza zewnętrznym napastnikom. Niemieckie badania archeologiczne prowadzone przed II wojną światową pod wodzą dr Raschke z Raciborza pozwalają nam stwierdzić istnienie takiej drewnianej wieży mieszkalnej w Górkach. Według nich budowla ta pochodziła z XIII – XVI wieku. Niestety ani przedwojenne badania dr Raschkego, ani powojenne prof. Bagniewskiego nie były w stanie zawęzić czasokresu istnienia tej wieży. Podejmiemy się jednak próby znalezienia odpowiedzi na następujące pytania: Jak mogła wyglądać średniowieczna wieża w Górkach? Kiedy i w jakich okolicznościach została zniszczona? Kto mógł być jej potencjalnym lokatorem? Informacje na temat wiejskich gródków zbierane przez wojewódzkiego konserwatora zabytków Jacka Pietrzaka ze wszystkich badań dotyczących podobnych wież pomogły nam przybliżyć wygląd tej wieży. Również literatura fachowa pozwoliła nam porównać badania na ten temat a pochodzące z terenu Górnego Śląska, np. w Sławkowie, Żernicy, Bieruniu Starym. Podobne budowle drewniane będące wiejskimi siedzibami rycerskimi znane są również w Gołkowicach i Gorzyczkach koło Wodzisławia Śl. oraz w samym Wodzisławiu Śl.1

Nie bylibyśmy w stanie opisać tej siedziby, gdyby nie zachowane zapisy w języku niemieckim z badań międzywojennych. Pomocną dłoń podał nam Krzysztof Slabon z Gliwic, który przełożył dla nas wyniki tych badań na język polski2.

Po raz pierwszy pozostałości po grodzisku w Górkach (wówczas Gurek) wzbudziły zainteresowanie archeologów w 1924 roku. W latach 1913 – 27 właściciel gruntu, na którym znajdował się obiekt Pan Sylwester Kałuża zdejmował ze wzgórza (kopca) kolejne partie ziemi ze względu na bagniste łąki przy Suminie. Wtedy to ujawniły się liczne znaleziska, które dostały się w przeróżne ręce. Znaleziono wówczas żelazną rękawicę, żelazny zamek do drzwi oraz liczne skorupy naczyń glinianych. Wielu mieszkańców Górek weszło w posiadanie przedmiotów z tej budowli. Do nich należeli również miejscowi nauczyciele: Reichel, Hillmann i Chudzicki. Badania były prowadzone pod kierownictwem dr Georga Raschke. Pierwszą lustrację terenu archeolog przeprowadził w lipcu 1929 roku. Natomiast pierwszych wykopów dokonano w kwietniu 1930 roku. Większość eksponatów odnalezionych w czasie prac, czy podarowanych przez miejscową ludność, została przekazana bądź do Muzeum w Raciborzu bądź do Muzeum w Głubczycach. Eksponaty z grodziska głównie z ceramiką średniowieczną początkowo zbierał nauczyciel Reichel a po jego odejściu kolejny nauczyciel Hillmann3.

Drewnianych budowli o podobnym kształcie i przeznaczeniu według wojewódzkiego konserwatora zabytków na całym Śląsku jest około 400. Natomiast w samym województwie śląskim ujawniono pozostałości około 30 – stu z nich. Najwięcej doliczono się na ziemi raciborskiej i w okolicy Gliwic (Żernica, Kozłów) oraz Tarnowskich Gór. Co zdecydowało, że jedna z takich wież została wzniesiona także w Górkach. Nie w każdej wsi przecież obronnego gródka miejscowego rycerza, bądź możnowładcy się doszukamy.

Niestety nie dysponujemy materiałami końcowymi z badań prowadzonych przez archeologów. Pisemne materiały źródłowe są raczej skąpe i z tego powodu nie doczekaliśmy się wniosków końcowych ani analizy porównawczej naszej wieży w Górkach. My posłużymy się materiałem z obu (niemieckich i polskich) badań oraz dosyć liczną literaturą polską, szczególnie z ostatnich lat do wyciągnięcia wniosków na temat wieży mieszkalno – obronnej w Górkach.

Z całą pewnością grodzisko w Górkach było w średniowieczu siedzibą rycerza. Dowodów na potwierdzenie tej tezy znajdziemy w akcesoriach rycerza, ujawnionych w czasie badań tj. kolczugi rycerskiej czy chociażby żelaznej rękawicy tegoż rycerza4.

Wieża obronna w średniowieczu (Oberschlesisches Zeitung)

Wieża obronna w średniowieczu (Oberschlesisches Zeitung)

Podobnie jak większość tego typu budowli, drewniana wieża w Górkach została wybudowana w konstrukcji zrębowej5. W czasie badań ujawniono liczne pozostałości po drewnianych balach. Zdarzało się zauważyć odbicia bierwion w polepie, tj. glinie służącej jako warstwa tynku, chroniącej drewno przed pożarem. W Górkach grubość polepy dochodziła do 6 cm6. Do wiązania drewnianych bali używano niejednokrotnie żelaznych gwoździ o długości dochodzącej do 20 cm7. Cała konstrukcja wieży została osadzona na głazie (głazach) narzutowym, dla zapewnienia jej stabilności. Rycerska siedziba w Górkach znajdowała się na wzniesieniu (kopcu) otoczonym z trzech stron (północnej, wschodniej i zachodniej) fosą o grubości średnio 5 – 8 metrów. Od strony południowej rolę fosy pełniła rzeka Sumina, jako naturalna zapora dla ewentualnego przeciwnika8. Miała więc charakter typowo obronny. Średnica wzniesienia (kopca), na którym znajdowała się budowla wynosiła 48 m u podstaw (tzn. na wysokości wody z fosy). Kopiec wznosił się 2 – 3 m. powyżej poziomu wody. Rycerska wieża, potocznie zwana w niektórych regionach kraju „słupem” stała na majdanie „kopca” (około 38 m średnicy)9. Wieża mogła przybierać kształt prostokąta lub kwadratu o wymiarach 6 na 6 lub 6 na 8 m. Wznosiła się na wysokość przekraczającej nieraz 15 m10. Oczywiście nie mamy pewności, że taką wysokość osiągnęła w Górkach. Nie mniej jednak wyższa wieża dawała przewagę nad wrogiem. Na samym jej szczycie znajdował się punkt obserwacyjny dla celów obronnych. Czym wyżej usytuowany obserwator, tym łatwiej i szybciej można było zauważyć zbliżające się niebezpieczeństwo. Tak zbudowany „słup”, o charakterze obronnym , odgrodzony fosą dawał przewagę nad przeciwnikiem.

Taka budowla drewniana posiadała zazwyczaj 3 kondygnacje. Parter stanowił część gospodarczą (składy, spiżarnie, warsztaty). Na piętrze mieściła się izba mieszkalna możnowładcy. Na samym szczycie – punkt obserwacyjny i miejsce dowodzenia obroną. W wyniku badań przedwojennych badań dr Raschkego ujawniono ciekawe kafle pochodzące z pieca. Zachowane motywy na kaflach z wizerunkiem orła – symbolu dynastii czeskich Przemyślidów, panujących w późnym średniowieczu oraz lwa, sugerują zależność rycerza z Górek od władzy czeskich królów i jego czeskiej orientacji politycznej11. Niestety eksponaty te złożone były w Muzeum w Raciborzu (Urząd ds. Historii) o czym poinformował nas dr Raschke w piśmie z dnia 5 marca 1942 roku. W czasie wojny eksponaty te zaginęły. Płytka kaflowa z wizerunkiem lwa datowana został przez dr Raschke na połowę XIII wieku. Natomiast kafle z czeskim orłem na około 1300 rok. O ile trudno dyskutować nam z opinią biegłego archeologa, który miał przed oczami te eksponaty, o tyle trudno nam pojąć te czeskie wpływy w siedzibie rycerza góreckiego jeszcze w XIII wieku. Ostatni książę raciborski Leszko z dynastii Piastów tuż przed swoją śmiercią złożył hołd królowi Czech w 1326 roku. Od tego czasu nie powinny dziwić żadne symbole zwierzchniej władzy Czech na naszym terenie. Problem jednak w tym, że kafel z lwem datowany jest na połowę XIII wieku, kiedy księstwo raciborskie jeszcze nie było zależne od Czech.

Kim byli rycerze zamieszkujący wiejską siedzibę mieszkalno – obronną w Górkach Śląskich? Byli oni zamiłowani w sztuce, bowiem na terenie budowli znaleziono nie tylko kafle z wizerunkami lwa, orła, ale również jednorożca (połowa XVI w.) oraz św. Marcina (koniec XIV wieku)12. Poza kaflami z ozdobnymi wizerunkami znaleziono dużą ilość kafli bez jakichkolwiek ozdób. Te zbiory kafli miało doprowadzić do rekonstrukcji pieca z tej budowli13. Niestety działania wojenne zniweczyły te zamiary. Wiejska wieża mieszkalna w Górkach posiadała zatem piec kaflowy, który ogrzewał siedzibę rycerza. A motywy użyte na kaflach glazurowanych dowodzą, że była to siedziba kogoś zamożniejszego i znaczniejszego w okolicy.

Ponadto dotychczas nie ujawniono innych wież tego typu w okolicach Raciborza i Rybnika. Należy więc przypuszczać, że wieża w Górkach na trasie gościńca z Raciborza do Rud Raciborskich była najważniejszym punktem obrony przed ewentualnym najeźdźcą. W zgodnej opinii archeologów, znawców tematu, większość wież drewnianych istniała w przedziale XIII – XV wieku. Później rozpoczęto budowę skromnych dworków szlacheckich14 i pierwszych kamiennych budowli fortyfikacyjnych. I tak w sąsiednich Raszczycach, dawnej siedzibie rycerzy z rodu Raszczyców, wybudowano drewniany dworek pełniący również funkcje obronne, otoczony ze wszystkich stron fosą. Teren ten przez miejscowych zwany był Bernardkowcem. Budowla ta musiała powstać później w stosunku do wspomnianej wieży w Górkach. Dokument z 1606 roku dostarcza nam opisu tego grodu w Raszczycach, który co prawda jeszcze w 1642 roku był drewniany, ale posiadał za to masywne piwnice, spichlerz oraz murowaną wieżę15. Z Raciborza, przez Raszczyce, Bogunice i Górki do Rud Raciborskich prowadził średniowieczny gościniec. Tenże gościniec [strata publica] przechodził nieopodal naszej wieży obronnej w Górkach. O tym trakcie informuje pierwsza wzmianka o sąsiedniej wsi Bogunice z 1316 roku16. Tegoż gościńca mógł pilnować nasz rycerz z wiejskiej siedziby obronnej w Górkach. Niestety owiana tajemnicą jest upadek tej wieży mieszkalno – obronnej. Z przedwojennych badań archeologicznych dowiadujemy się, że z całą pewnością wieża ta runęła w kierunku wschodnim. Na szczycie wieży znajdował się dach pokryty gotycką dachówką typu „mnich” lub „zakonnica”17. I te resztki dachówek znaleziono po prawej stronie kopca. Kres świetności siedzibie rycerskiej w Górkach musiał położyć najazd nieprzyjaciela. Najeźdźca niewiadomego pochodzenia wystrzelił strzałę z zapalonym grotem, która dosięgła wieżę i dokonała zniszczenia. Wieża się zwaliła na jeden bok. Wskazują na to spalone resztki bali drewnianych i odpowiednie zabarwienie ziemi na grodzisku18. Ponadto odnaleziono również średniowieczne ostrze strzały (bełt z lekko zagiętym ostrzem)19.

Przyczyną upadku siedziby miejscowego rycerza jest z całą pewnością najazd wroga z zewnątrz. Nie jesteśmy jedynie pewni, kiedy i w jakich okolicznościach nastąpił kres wieży obronnej w Górkach.

Na podstawie szczątkowych zapisów historycznych spróbujemy odtworzyć koleje losów wieży drewnianej w Górkach. Pierwszym znanym nam z imienia rycerzem, który mógł zamieszkiwać wieżę w Górkach był Szymko Bees, który otrzymał w lenno od samego księcia raciborskiego wsie: Górki i Adamowice. Swoje ziemie na terenie tych dwóch wsi oddał książe wspomnianemu rycerzowi w 1426 roku. Obie wsie wówczas były położone nad rzeką Suminą. Obecny przysiółek Nędzy – Piła stanowił wtedy część Adamowic pomimo oddalenia od samej wsi kilku kilometrów. Być może te przeprawy (w Adamowicach i Górkach) stanowiły strategiczny punkt dla biegnących tędy szlaków bądź z Raciborza do Rud, bądź wzdłuż samej rzeki Suminy. Należy pamiętać, że nie istniała jeszcze wtedy wieś Nędza. Następną wsią wzdłuż Suminy było już Turze nad Odrą, gdzie rzeka Sumina wpadała do Odry. Na początku XIV wieku, na okoliczne księstwa śląskie najechali husyci z czeskiego ruchu religijnego, przeciwnego dotychczasowej hierarchii kościelnej. Mieczem i ogniem zwalczali wszystko co katolickie. Często dla zysku napadali na samotne i bezbronne śląskie osady. Pan na Rybniku książę Mikołaj rozgromił oddziały husyckie w 1433 roku. Niestety husyci musieli także przybyć do małej osady Górki i zrównali ją z ziemią mniej więcej w latach 30- tych XIV wieku. Pod koniec XV wieku w osadach wzdłuż rzeki Suminy panował ród rycerski Szeliga, a księstwem opolskim i raciborskim zawładnął król Węgier Maciej Korwin, którego główną siedzibą była Buda na Węgrzech. Nakazał dbać o bezpieczeństwo na ważnych szlakach handlowych z Wrocławia do Raciborza, a dalej przez Morawy na Węgry. Być może tędy biegł szlak handlowy z Rud do Raciborza, a dalej na Morawy. Jednakże pod koniec XV wieku rycerz Szeliha wmieszany w konflikt z zakonem dominikanek z Raciborza mógł dowolnie zawładnąć ziemię po prawej stronie od jego stawu, czyli na terenie dzisiejszej wsi Górki Śl. Wynika z tego, że średniowieczna osada Gurek została zniszczona i opuszczona przez miejscowych chłopów, bowiem książę raciborski dozwolił Wańkowi Szeliha zająć tamże ziemię i najprawdopodobniej sugerowałaby to zniszczenie także obronnej wieży w Górkach. Niestety nasz tok rozumowania komplikują znaleziska z grodziska w Górkach w postaci kilku kafli datowanych na XVI wieku (kafli glazurowanych z wizerunkiem jednorożca). Czy to nadinterpretacja dr Raschkego, czy nasze błędne rozumowanie datujące zniszczenie wieży na koniec XV wieku, a nie jak by tego chcieli archeolodzy przedwojenni na XVI wiek. Niestety trudno dociec.

Obecnie miejsce zwane potocznie Kopcem znajduje się na południe od głównej drogi Sumina PKP – Szymocice, na południe od kapliczki św. Nepomucena. Grodzisko otoczone jest z trzech stron pozostałością fosy, na pozostałym odcinku rolę jej spełnia dolina rzeki Suminy. Sam Kopiec to nasyp w kształcie elipsy o długości 19 m i szerokości 10 m, stanowiącej część byłego majdanu. Niewielu mieszkańców Górek Śląskich domyśla się bogatej historii tego miejsca. Bowiem starsi mieszkańcy już nie przekazują w długie wieczory ustnej tradycji na temat obronnej wieży. Ich rolę przejęły komputery, Internet czy filmy DVD. A tam młode pokolenie nie doszuka się niczego o wiejskiej siedzibie miejscowego rycerza.

 

Henryk Postawka


1 Furmanek. M Kulpa S. Zamek Wodzisławski i jego właściciele s.19

2 Maszynopis z badań archeologicznych z lat 1926 – 1943 prowadzonych przez dr Raschke ze zbiorów Muzeum w Raciborzu. Przekładu z języka niemieckiego dokonał Krzysztof Slabon z Gliwc. Materiały zostały podzielone na 23 dokumenty.

3 Muzeum w Głubczycach. Nr kat. 215/1925, Nr 244/1926 oraz Nr 300/1925

4 Altschlesische Blatter 1932 nr 2 s. 39 i 42

5 Tamże dokument nr 5 s.1

6 Tamże Dokument nr 5 s. 2 oraz Dokument 6a

7 Tamże Dokument nr 13 s. 3

8 Literatura badań archeologicznych z 1967 r. Z. Bagniewskiego

9 Tamże

10 Dziennik zachodni nr 140 z dn. 16 czerwca 2000 r. Wieże pełne władzy Aldona Minorczyk – Cichy s. 26

11 Badania archeologiczne z lata 1926 – 43 Dokument 5 s. 2 Dokument nr 23

12 Tamże Dokument nr 23 Pismo dr Raschke z dnia 5.03.1942r.

13 Tamże Dokument nr 13 s. 5

14 Śląskie Prace Prahistoryczne nr 3 z 1994 r. Pietrzak J. Rozmus D Średniowieczny gródek rycerski w Krzykawce s. 122 – 136 oraz Dziennik zachodni nr 140 z dn. 16 czerwca 2000 r. Wieże pełne władzy Aldona Minorczyk – Cichy s. 26

15 Musioł L Raszczyce Monografia historyczna z dodaniem zarysu dziejów Adamowic s. 22

16 Codex Diplomaticus Silesiae t. II s. 127

17 Badania archeologiczne z lata 1926 – 43 Dokument 13 s. 1

18 Tamże.

19 Altschlesisches Blatter z 1932 nr 2 s. 39, 40

Kwi 212014
 

Pamięci Zygfryda Weinera

Na granicy Nadleśnictw Rybnik i Rudy, w lasach pomiędzy Zwonowicami, Jankowicami i Górkami Śl. płynie pozornie bezimienny potok z dala od domostw. Źródła jego biją na południe od skrzyżowania drogi leśnej Górecka z dawną kolejką wąskotorową (tzw. Klajnbanką), w okolicach lasów i mokradeł zwanych: Pónybór, Godulowiec, Okrągłe Bagno, Zapadły Młyn i Głębokie Doły. Potok płynie w kierunku południowo – wschodnim aż do stawu zwanego Buczkowiec, który znajduję się po prawej stronie szosy do Zwonowic, za drugim przejazdem kolejowym w Suminie PKP. Na całej tej długości potok stanowił naturalną granicę pomiędzy klasztorem cystersów w Rudach a właścicielami Suminy i Górek. W latach 1922 – 1939 potok stanowił wodny dział graniczny pomiędzy Polską a Niemcami.

Mapa z 1778 – odnowienie granic pomiędzy klasztorem a panami Suminy i Górek na Grabiczu i Twardym Potoku.

Mapa z 1778 – odnowienie granic pomiędzy klasztorem a panami Suminy i Górek na Grabiczu i Twardym Potoku.

Już w 1491 roku właściciel Suminy i Górek Jasiek Szeliga z Rzuchowa zawarł umowę z ówczesnym opatem klasztoru rudzkiego Janem. Na mocy tego dokumentu Jasiek mógł założyć rybnik (staw) na Twardym Potoku pomiędzy Zwonowicami i Suminą przy drodze prowadzącej od sumińskiego młyna ku Zwonowicom. Grobla na zwonowickim (zwonowskim) gruncie opat udostępnił właścicielowi Suminy, aby można było groblę i staw bez przeszkód naprawić w razie potrzeby. Za rok użytkowania tego stawu przyrzekł Szeliga na świętego Marcina wnosić opłatę w wysokości 12 groszy w monecie raciborskiej. Cystersi przywiązywali dużą wagę do skrupulatnego wyznaczania i utrzymania granic swoich włości, które w dużej mierze znajdowały się w głębokimi lesie. Po kasacji klasztoru w Rudach specjalna komisja archiwalna w składzie Bisching i Stenzel dokonała inwentaryzacji i spisu dokumentów w kancelarii klasztornej, które zostały po działalności cystersów z Rud. Wśród dokumentów zachował się dokument o założeniu stawu Bu(r)czkowskiego w 1491 roku, tego samego opisanego powyżej.

W 1653 roku ponownie spisano umowę, aby odnowić starą średniowieczną granicę na ww. odcinku pomiędzy Opatem Emanuelem Pospelem a Wacławem Raszczyckim, właścicielem Gaszowic, Suminy i Górek. Do umowy dołączono skrupulatne mapy powiatowego geodety Viebiga z Pszczyny. Odcinek graniczny z 17 wieku oparty jest na naturalnych przeszkodach takich jak: wzniesieniu (Ostra Góra), moczarach (Okrągłe Bagno), groblach a raczej wąwozach (Grabiczowa Grobel), sztucznie zbudowanych stawach (Buczkowiec oraz Borowiec) oraz potokach. Potok na granicy gruntów klasztornych to właśnie wspomniany pod koniec 15 wieku Twardy Potok. Dokument precyzuje, że granica biegnie wzdłuż Twardego Potoku od Ostrej Góry, mija staw Buczkowiec, Okrągłe Bagno i osiąga grunty folwarku Jankowskiego przy granicy z Szymocicami. Możemy więc z całą pewnością przyjąć, że potok płynący pomiędzy Zwonowicami a Górkami nie był bezimienny i nazywał się Twardy Potok, a ujście jego do rzeki Suminy znajduje się w pobliżu oczyszczalni ścieków w Suminie. Do tego potoku wpada tuż przy linii kolejowej Sumina PKP – Jejkowice inny potok, którego źródła biją w okolicach dzisiejszego potężnego zakładu Classen. Na tym potoku cystersi zbudowali kilka innych stawów na gruntach klasztornych, widocznych na mapie. Pozostałością po tych stawach są jeszcze dobrze zachowane groble i ścieżka rowerowa (droga pożarowa) biegnąca po groblach od strony Zwonowic.

Staw Buczkowiec istnieje wciąż i stanowi idealne środowisko dla rozwoju ciekawych gatunków flory i fauny. Cenne tereny leśne położone są na południe oraz południowy – zachód od Zwonowic blisko szosy (oddziały leśne nr 113, 132, 132 a i 135). Rosną tu: grzebienie białe, rosiczka okrągłolistna, a w okolicznych lasach – widłak jałowcowaty, widłak goździsty, podrzeń żebrowiec. Również w dolinie Twardego Potoku znajduje się ostoja bociana czarnego. W celu zachowania stanowisk tych gatunków, na opisywanym terenie powinna być prowadzona racjonalna gospodarka leśna.

Również tereny leśne po stronie Zwonowic zwane Grabiczem w dolinie potoku kryją ciekawe historie, podanie i legendy. Legendy krążą jeszcze wśród mieszkańców Górek Śląskich i Zwonowic. Na jednym z wzniesień w samym centrum Zwonowic zwanego Winną Górą (Weinberg z niemieckiego) znajduje się leśniczówka wybudowana za czasów księcia raciborskiego, około 1870 roku. Przed wybudowaniem leśniczówki znajdowała się tam drewniana wieża z dzwonem bijącym na alarm (trwogę). Dzwon wzywał wiernych na Anioł Pański, ludzi do pracy do tutejszego folwarku oraz ostrzegał przed wrogimi wojskami: Turkami i Szwedami. Turkami straszono miejscową ludność, chociaż nigdy się nie pojawiły w okolicy. Z tymi ostatnimi miejscowi toczyli na terenie wsi krwawe boje w obronie swoich domostw i opactwa cysterskiego w Rudach. Świadczą o tym dwie mogiły szwedzkie przy drogach do Jankowic i Szczerbic. Najprawdopodobniej nie byli to sami Szwedzi, lecz wojska sprzymierzone. W czasie jednego z takich najazdów na wieś okoliczna ludność znalazła schronienie w okolicznym lesie, na Grabiczu. Ponoć ludność miała założyć nową osadę w głuszy Grabicza, nad Twardym Potokiem. Miał znajdować się tam też młyn. Podobną wersję usłyszałem o młynie na Godulowcu od mieszkańców Górek Śl., który miał się zapaść w czasie zakazanych zabaw w czasie Wielkiego Postu.

Leśniczówka w Zwonowicach.

Leśniczówka w Zwonowicach.

Można by uznać jedynie za ciekawe i barwne wspomniane podania miejscowych, opowiadanych dawniej przez naszych dziadków w świetle świec, gdy nie było jeszcze telewizorów, komputerów i radia, gdyby nie jeden fakt. Droga do Suminy Dworzec i dalej na Górki, Lyski została wybudowana dopiero po podziale Górnego Śląska, w latach 30 –tych 20 wieku. Doprowadziła ona do granicy państwowej, tzw. rokada. Zatem współczesna droga asfaltowa do Lysek, Suminy i Górek Śl. inaczej przebiegała wcześniej.

Kolonię Przedewsie w Zwonowicach założono pod koniec 18 wieku na fali osadnictwa frydrecjańskiego. Równo rozmieszczono chałupy po obu stronach współczesnej ulicy Krasickiego, nie wzdłuż Sumińskiej. Chłopi z Przedewsia i z Lipia (ul. Jankowicka) to byli robotnicy leśni, którzy mogli zamieszkiwać przez wiele lat na Grabiczu, w lesie. To byli węglorze oraz pracownicy mielerzy, związani z produkcją węgla drzewnego i smoły. W czasie poszukiwań archeolodzy z Muzeum w Wodzisławiu Śl. zlokalizowali przynajmniej 4 mielerze w tutejszych lasach. Zatem droga mogła biec ze Zwonowic wokół góry na Turmie i byłego folwarku w lesie zwanego Ogrodzonka do Buczkowca i dalej do Sumińskiego młyna. Dopiero w połowie 18 wieku droga biegła od Przedewsia w kierunku Buczkowca do młyna i tartaku w Suminie i dalej prosto do kościoła farnego w Lyskach.

To mogło by potwierdzić istnienie zapomnianej osady mieszkańców Zwonowic, którzy znaleźli schronienie w lesie przed wrogimi najeźdźcami w dolinie Twardego Potoku po usłyszeniu dzwonów zwonowskich.

Obecnie schronienie znalazły z dala od najbliższych osad, dymów kominów rzadkie okazy flory i fauny. Dlatego należy chronić to miejsce przed działalnością człowieka. Jeszcze w początkach lat 90-tych ubiegłego wieku nad Twardym Potokiem, na moczarach utonęła kobieta. Obecnie w miejscach dawnych bagien i moczarów unoszą się tumany kurzu wskutek nadmiernego osuszania i wyrębu lasów łęgowych.

Henryk Postawka

Strona 165 – proponowany obszar w postaci rezerwatu przyrody: http://www.wbu.wroc.pl/pliki/SZP_pasma_Odry_%20synteza_2002.pdf

Bibliografia

1. Scripta Rudensia, Problematyka ochrony przyrody s.150 – 160.
2. Archiwum Prywatne Jana Magiery ze Zwonowic.
3. Codex Diplimaticus Silesiae Bd.2, Urkunden der Kloster Rauden und Himmelwitz, der Dominicanen und Dominicanerinnen in der Stadt Ratibor. Breslau 1859, s. 69-70.
4. Grzegorz Walczak, Tajemnicza Sumina, Czerwiona – Leszczyny 2011
5. Wywiady z Anią Zientek, Weroniką Sombrowski, Piotrem Mazurkiem.
6. Archiwum Państwowe w Katowicach, oddział w Raciborzu. Komora Książęca.

Zalajkuj  https://www.facebook.com/LasyrudzkieChronmyJe

Mapa lasów z Twardym Potokiem i innymi obiektami.

Mapa lasów z Twardym Potokiem i innymi obiektami.

Legenda:

1. Droga leśna Górecka (Nadleśnictwo Rudy).
2. Droga leśna Szymocka (Nadleśnictwo Rudy)
3. Droga pożarowa Grabowa (Nadleśnictwo Rybnik)
4. Okrągłe Bagno.
5. Wzgórze Turm 284 m. n.p.m.
6. Kolonia Przedewsie (ul. Krasickiego w Zwonowicach).
7. Droga Objazdowa (Nadleśnictwo Rudy).
8. Droga leśna Trawiasta na Zwonowice (Nadleśnictwo Rudy).
9. Las zwany Pónybór.
10. Las zwany Żydowina (pomiędzy Klajnbanką a Górecką).
11. Droga pożarowa Górecka (Nadleśnictwo Rybnik).
12. Staw Buczkowiec (Nadleśnictwo Rybnik).
13. Wzniesienie Ostra Góra 253 m. n.p.m. .

Wrz 192007
 
Historia granicy polsko-niemieckiej w powiecie rybnickim wiąże się nierozłącznie z zakończeniem I wojny światowej. Śląsk, a zatem również ziemia rybnicka należały do Rzeszy Niemieckiej. W wyniku zawarcia pokoju przez państwa Ententy z Niemcami 7 maja 1919 roku, Górny Śląsk jako obszar zamieszkały w większości przez ludność Polską miał zostać przyłączony do Polski. Jednakże na skutek działań strony niemieckiej, mocarstwa zgodziły się na poddanie pod plebiscyt terenów Górnego Śląska. Głosownie jednak nie miało stanowić o bezpośrednim podziale ziemi górnośląskiej – propozycję podziału miała zaproponować dopiero Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa na Górnym Śląsku, ostateczne granice ustalić Liga Narodów,  a zatwierdzić Rada Ambasadorów. Terror i represje niemieckie doprowadziły do wybuchu dwóch powstań śląskich jeszcze przed ustalonym terminem plebiscytu.
Zachodnia niemiecka granica w okolicach Rybnika przed I wojną światową.

Zachodnia niemiecka granica w okolicach Rybnika przed I wojną światową.

20 marca 1921 r. odbył się plebiscyt, w którym wzięło udział 1188625 z 1217858 mieszkańców (i osób urodzonych na obszarze plebiscytowym) uprawnionych do głosowania. Za Polską oddano 478426 (40,3 %), a za Niemcami 706273 (59,4 %) [1]. W powiecie rybnickim na 44739 oddane głosy 27466 stanowiły za Polską, natomiast 17078 za Niemcami. W samym mieście Rybnik z 6670 głosów na Polskę przypadło 1943, a za Republiką Weimarską 4714 głosów. Na podstawie wyników przedstawiciele Anglii i Włoch zaproponowali przydzielenie Polsce jedynie dużych części powiatów  pszczyńskiego i rybnickiego oraz małej części katowickiego. Wojciech Korfanty na podstawie wyników plebiscytu wg gmin przedstawił swój własny podział, który w nieco zmodyfikowanej wersji popierała Francja. Trzecie powstanie, które niebawem wybuchło było spowodowane m.in. przedostaniem się do wiadomości publicznej propozycji podziału Śląska przez Włochy i Anglię. Powstanie zmusiło Ligę Narodów do uwzględnienia woli polskiej ludności Górnego Śląska walczącej o swe narodowe prawa. Ostatecznie w dniu 20 października 1921 Rada Ambasadorów zatwierdziła decyzję Rady Ligi Narodów o podziale Górnego Śląska, która przyjęła Włoski, pośredni sposób podziału Śląska. Z obszaru plebiscytowego Niemcy otrzymały 7794 km2 (71 % terytorium) z 1116,5 tys. mieszkańców, natomiast Polska – 3214 km2 (29 % terytorium) z 996,5 tys. mieszkańców. Polska otrzymała znaczną część powiatu lublinieckiego z Lublińcem, tarnogórskiego z Tarnowskimi Górami, rybnickiego z Rybnikiem, raciborskiego i cały powiat pszczyński. Ponadto w granicach Rzeczypospolitej znalazła się Królewska Huta i Katowice.
Powiat rybnicki w czasie plebiscytu

Powiat rybnicki w czasie plebiscytu

15 maja 1922 roku Polska i Niemcy zawarły porozumienie regulujące podział Górnego Śląska, a w lipcu 1922 r. kolejne powiaty są przejmowane przez polską administrację, w tym również rybnicki, który 3 lipca 1922 wrócił do macierzy.
Granica polsko niemiecka na Lukasynie (Lukasine) na ulicy Rybnickiej, 3 km przed Raciborzem w 1922 r.

Granica polsko niemiecka na Lukasynie (Lukasine) na ulicy Rybnickiej, 3 km przed Raciborzem w 1922 r.

Przebieg granicy pośród pól w Markowicach.

Przebieg granicy pośród pól w Markowicach.

W wyniku podziału Górnego Śląska na część Polską i Niemiecką powiat rybnicki stał się powiatem granicznym. Zmieniła też się jego północno zachodnia granica. W Niemczech pozostały między innym Rudy, Pilchowice czy Stanica, natomiast włączono do niego z powiatu raciborskiego Gorzyce, Rogów, Lubomię i Kornowac, Przyszowice i Gierałtowice z powiatu gliwickiego oraz Bujaków z powiatu zabrzańskiego. Granica państwa na terenie powiatu rybnickiego biegła od południa wzdłuż Odry, dalej pod Raciborzem obok Raszczyc przez Górki, Stodoły, Wilczą obok Knurowa i Przyszowic do Makoszów, które znalazły się w powiecie rudzkim.
Przebieg granicy w Górkach Śląskich.

Przebieg granicy w Górkach Śląskich.

Przebieg granicy w Górkach Śląskich.

Przebieg granicy w Górkach Śląskich.

Granica rozdzielająca pola Kuźni Nieborowickiej.

Granica rozdzielająca pola Kuźni Nieborowickiej.

Granica pomiędzy domami w Kuźni Nieborowickiej.

Granica pomiędzy domami w Kuźni Nieborowickiej.

Granica pomiędzy domami w Kuźni Nieborowickiej.

Granica pomiędzy domami w Kuźni Nieborowickiej.

Po plebiscycie i trzecim powstaniu przez kilka miesięcy trwało wytyczanie linii granicznej oddzielającej część polską od niemieckiej. Została wyznaczona za pomocą białych słupków z literami P i D, które w wielu miejscach zachowały się do dnia dzisiejszego. Granica przebiegała pomiędzy domami, przez zakłady przemysłowe i pola często w sposób wręcz absurdalny. Na drogach postawiono szlabany i założono posterunki celne przy przejściach. Najgorszy podział był jednak dla ludzi, którzy aby odwiedzić najbliższą rodzinę musieli przekraczać granicę. Prawie do samego końca II Rzeczpospolitej była to bardzo spokojna granica.
Okolice Rybnika w 1945 r. z zaznaczonym przebiegiem byłej granicy polsko-niemieckiej.

Okolice Rybnika w 1945 r. z zaznaczonym przebiegiem byłej granicy polsko-niemieckiej.

8 października 1939 województwo śląskie wraz z innymi polskimi ziemiami zachodnimi zostaje wcielone przez Hitlera do III Rzeszy, wchodząc w skład rejencji katowickiej, a potem tworząc prowincję górnośląską

Wyznaczona ponad 85 lat temu granica istnieje jednak do dziś. Linia rozdzielająca powiat rybnicki od raciborskiego biegnie prawie w ten sam sposób, podobnie jest z biskupstwem, które w „starej” części powiatu rybnickiego podlega pod kurię gliwicką, zaś dzisiejszy powiat rybnicki pod katowicką.

 

Szymon Strzeja


Przypisy i literatura
[1] Die Volksabstimmung in Oberschlesien 1921 [dostęp 20.02.2014 r.] http://home.arcor.de/oberschlesien-ka/abstimmung/abstimmung.htm
[2] Rogmann Heine, Schlesiens Ostgrenze im Bild, Breslau, 1936
[3] Madeja Jacek, Polsko-niemiecka granica między chlewikami, Gazeta Wyborcza, 2007.03.29