Cze 022007
 
Następny dzień ciężkiej pracy. I po raz kolejny okazało się, że wśród Nas są ludzie, którzy chcą pomóc. Dziękujemy Saperowi i Whiteowi za farbę, Tomkowi za dłubanie (sobie nie dziękujemy – sami się władowaliśmy w to wszystko 🙂 ). Zapraszamy chętne osoby do pracy w czwartek – godzinę podamy później. Fajnie, że wszystko idzie w dobrym tempie. Odkopaliśmy całą strzelnicę, mamy się gdzie przebierać (posprzątane wnętrze z pajęczyn i 60 letniego kurzu) – teraz tylko pomalujemy od środka – lampa naftowa oświetla schron… Czuć klimacik i truskawki (Adam kupił naftę o zapachu truskawkowym…). Czeka nas teraz odkopanie czoła i musimy coś zrobić z płotem sąsiada. Wiemy co – musimy to zrealizować. Myślę tak – będzie dobrze!

Dodaj komentarz