Rybnik, ocalić od zapomnienia
Start arrow Historia obrony Rybnika 1939 arrow Obrona Rybnika w dzielnicy Smolna - 1 września 1939 18.05.2012.
Menu główne
Start
Tytułem wstępu...
Ocalić od zapomnienia...
Historia obrony Rybnika 1939
Stare mapy i przebieg granicy z Niemcami
Nasze wyprawy
Przegląd prasy
Literatura
Galeria
Media
Linki
Szukaj
Forum
Napisz do nas
 
Obrona Rybnika w dzielnicy Smolna - 1 września 1939 Drukuj
Wpisał: woytas   
19.03.2007.
Do niedawna mieszkałem w rybnickiej dzielnicy - "Smolna". Szkołą mojego dzieciństwa była Sp-2 (w moich czasach nazwana imieniem porucznika Kalinowskiego). Do niedawna nie zdawałem sobie sprawy jakie dramatyczne wydarzenia miały miejsce we wrześniu 1939 w okolicy w ktorej mieszkałem i uczyłem się.
W czerwcu 1939 roku rozpoczęto działania w zakresie umocniania fragmentu granicy przebiegającej w okolicy Rybnika. Po zakończeniu roku szkolnego w budynkach szkolnych rozmieszczono kompanie wojska (część 75 p.p. ?). Nastepnie rozpoczęto budowę betonowych bunkrów - na Smolnej znajdował sie przy ulicy Raciborskiej.

Położenie miejsca wydarzeń


Nowy budynek szkolny


Stary budynek szkolny


Na polach należących do browaru a znajdujacych się przy ulicy Jankowickiej rozpoczeto kopanie rowów przeciwpancernych. W sierpniu niektorzy mieszkańcy dzielnicy rozpoczęli wyjazdy w głąb kraju(wyjazdy takie zorganizowało dla rodzin swoich pracowników miedzy innymi PKP). 1 września dzielnica Smolna znalazła się na pierwszej lini uderzenia wojsk niemieckich. Na tym odcinku opór wojska niemieckim stawiała Rybnicka kompania ON (9 kmp 203 pp rezerwy) kpt Jana Kwaśniewskiego z trzema ckmami - broniła rejonu wlotu od ul Raciborskiej i Wodzisławskiej, wraz z trzema działkami ppanc 37mm należącymi do plutonu ppor Ignacego Sochy (15 karabinów ppanc przydzielono kompaniom). Jednocześnie na drogach rozmieszczono zapory przeciwpancerne otoczone minami. Na ulicy Wodzisławskiej zapory takie znajdowały się na wysokości klasztoru oo Franciszkanów i szkoły SP - 2. około godziny 8 rano rozpoczął się atak niemiecki w strone rynku. Ulicami Wandy, Zebrzydowicką i Raciborską ruszyly kolumny wozów pancernych. Bardzo sprawnie omijały przeszkody, pola minowe - informacje na ich temat opracowane zostały przez ludzi z mniejszości niemieckiej zamieszkującej ten teren. Dwa działka przeciwpancerne zniszczyły 2 i uszkodziły kilkanaście wozów pancernych. W tym samym czasie w rejonie szkoły stacjonował pluton bedacy odwodem. Dowódca kompanie ON kpt. Kwaśniewski poinformował żołnierzy o zbliżających sie ulica Wodzisławską od strony rynku 6 niemieckich czołgach. Pluton ulokował się w rowie na poboczu ulicy Wodzisławskiej u wylotu ulicy Gwarków. Czołgi podjechały w okolice wylotu ulicy Szkolnej. Na wyposażeniu plutonu był jeden karabin przeciwpancerny typu kb. UR obsługiwane przez Jana Drozdka oraz Franciszka Piechaczka i Ostarka (piekarza z Piasków)

Karabin przeciwpancerny UR


Szeregowy Drozdek oddał kilka strzałow w stronę nadjeżdzających wozów pancernych. Pierwszy z nich został unieszkodliwiony i uderzył w słup ogłoszeniowy znajdujący się przed sklepem spożywczym (dzisiaj punkt sprzedaży okien)

Prawdopodobne miejsce z którego oddano strzały


Sklep przed, którym stał słup ogłoszeniowy


Niemcy obłozyli cały teren ogniem karabinów maszynowych by móc ewakuować załoge trafionego czołgu. Następnie czołgi wycofały się ulicą wodzisławską w strone rynku. Z trafionego czołgu żołnierze polscy wynieśli mapy. Po godzinie Niemcy ponowili atak - udało im się przedrzeć drogą w strone Zamysłowa. Pluton WP ukrył się w tym czasie w stodole przy ulicy Gwarków po czym wycofał sie w kierunku na Żory.

Z innych wydarzeń 1 września - wysadzenie wiaduktu nad Nacyną, obrona miasta Rybnik.

W roku 1945 w tej samej okolicy miały miejsce rownie dramatyczne i zdecydowanie bardziej tragiczne wydarzenia - ale o tym innym razem.

Opracowano na podstawie wydawnictwa Longina Musiolika "Nasza mała ojczyzna - kronika gminy Smolna" .
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »



GO TOP!
 
 
Advertisement

© 2012 Rybnik, ocalić od zapomnienia