|
Pamięci Żołnierzy pomordowanych |
|
|
Wpisał: woytas
|
|
09.07.2007. |
|
1 września 1939 roku 1 kompania kapitana Kotucza i plutony kompanii ciężkich karabinów maszynowych porucznika Ogrodowskiego wytrwały na swych stanowiskach w Rybniku do godzin południowych. Wobec przejścia przez miasto kilkudziesięciu czołgów i odgłosów walki pod żorami dowódcy ich podjęli decyzję wycofania się. Najbardziej tragiczny był los dwóch plutonów 1 kompanii 75 pułku. Nękany ogniem artylerii i karabinów maszynowych 2 pluton poniósł bardzo ciężkie straty. Ranni walczyli do końca.
Kapitan Jan Kotucz postanowił wyprowadzić chociaż jeden z plutonów swej kompanii. Dotarł z nim do Paruszowca, gdzie oddział, ponownie ostrzelany przez samoloty i karabiny maszynowe, poniósł ciężkie straty. O zmierzchu kapitan Kotucz podjął decyzję dalszego przebijania się w kierunku Żor. W nocy żołnierze polscy zostali otoczeni przez Niemców we Woszczycach i wzięci do niewoli. Oficerów odwieziono do Orzesza. 6 września 1939 roku kapitan Kotucz został rozstrzelany przez Niemców w obozie w Nieborowicach. Była to jedna z pierwszych zbrodni niemieckich popełnionych na jeńcach wojennych w drugiej wojnie światowej... Pomnik w Nieborowicach - teren byłego obozu |
T. Kaczyński |