Rybnik, ocalić od zapomnienia
Start arrow Ocalić od zapomnienia... arrow Rybniczanie - więźniowie hitlerowskich obozów 18.05.2012.
Menu główne
Start
Tytułem wstępu...
Ocalić od zapomnienia...
Historia obrony Rybnika 1939
Stare mapy i przebieg granicy z Niemcami
Nasze wyprawy
Przegląd prasy
Literatura
Galeria
Media
Linki
Szukaj
Forum
Napisz do nas
 
Rybniczanie - więźniowie hitlerowskich obozów
Rodzina Jaszków Drukuj
Wpisał: Jerzy Klistała   
10.08.2007.
Po wakacyjnej przerwie kontynuujemy serię artykułów na temat bohaterskich Rybniczan. Proszę przeczytać wspomnienia o rodzinie Jaszków - oczywiście przygotowane przez Pana Jerzego Klistałę.
 
Zajmując się zbieraniem materiałów o wydarzeniach z ponurego okresu 1939-1945, o okupacyjnych losach wielu bliskich mi „krajanów”, natrafiałem na powtarzającą się zbieżność pewnych faktów. Otóż, korzenie patriotyzmu osób o których opracowuję wspomnienia, wywodzą się z jakże wielkiego zaangażowania w walkę o polskość już w powstaniach śląskich  1919-1921 (by nie zagłębiać się w odleglejsze wydarzenia). Z rodzin o takich tradycjach, wywodzili się młodzi a waleczni bohaterowie, dla których wzorem byli ich dziadowie i ojcowie. Wielu mężczyzn, zaangażowanych w ruchu oporu - organizacjach konspiracyjnych (szczególnie urodzeni przed 1900 rokiem), to członkowie POW czy POW Górnego Śląska. Natomiast młodzież urodzona po powstaniach śląskich, oprócz wzorców jakie czerpali z zachowań rodziców, pogłębiała patriotyczne wartości przez przynależność do harcerstwa, kształtującego wyjątkowo „pro narodowościowo” charakter swoich członków przed 1939 rokiem. Stąd i tak wielka aktywność harcerzy w Szarych szeregach i innych organizacjach konspiracyjnych w okresie okupacji hitlerowskiej jak: Siła Zbrojna Polski (SZP), Polska Organizacja Powstańcza (POP), Polska Tajna Organizacja Powstańcza (PTOP), Związek Walki Zbrojnej/Armia Krajowa (ZWZ/AK).
 
Czytaj całość…
 
Alojzy Machulik Drukuj
Wpisał: Jerzy Klistała   
07.07.2007.
Autor niniejszego opracowania, nie może jednak pozostawić czytelnika z niedomówieniami o... ojcu dziecka Bronisławy i dalszej Jej losach.
Otóż, ojcem Ryszarda był ów dezerter z wojska Alojzy Machulik.
Urodzony 27.06.1919 r. w Jankowicach k.Rybnika, syn Konstantyna i Marii, mieszkaniec Chwałowic k.Rybnika. Po ukończeniu szkoły powszechnej – do dwudziestego roku życia nie mógł znaleźć pracy. 25.11.1939 r. wysłany przez Arbeitsamt na roboty przymusowe do Niemiec – pracował w kopalni węgla brunatnego. 18.4.1943 r. powołany do wojska niemieckiego (Werhmacht), jednostka stacjonowała w Bëmish Leipa (obecnie Czeskiej Lipie – Czechy). Zdezerterował z wojska i przez jakiś czas ukrywał się dzięki pomocy Bronisławy Winnickiej, dziewczyny wysłanej z Polski na roboty przymusowe – w miejscu stacjonowania jego jednostki wojskowej.
Czytaj całość…
 
... znalazłam się w lagrze bo się zakochałam Drukuj
Wpisał: Jerzy Klistała   
30.06.2007.
Rozpoczynam ten artykuł, od tego - jakże szczerego skrótu myślowego byłej więźniarki, a użytego podczas rozmowy, gdy pytałem o Jej okupacyjne przeżycia i powód uwięzienia w KL Auschwitz.
Czytaj całość…
 
Jan Klistała część 2 Drukuj
Wpisał: Jerzy Klistała   
09.06.2007.
Przedstawiamy 2 część artykułu Pana Jerzego o jego ojcu Janie Klistale. Zapraszam do czytania!
 
Wrócę jeszcze w paru zdaniach do wydarzeń, jakie miały miejsce od jesieni 1942 do stycznia 1943 r., kiedy to zaczęło się dziać coś niedobrego w organizacji ZWZ/AK. Jesienią 1942 r. wujek Staszek, czyli Stanisław Sobik, często przychodził do nas na parę godzin i prowadził jakieś „tajemnicze” rozmowy z ojcem. Był człowiekiem bardzo opanowanym, ale w tym okresie widać było w jego zachowaniu wyjątkowe roztargnienie i podenerwowanie. Dopiero niedawno skojarzyłem je z faktem, że we wrześniu 1942 r. aresztowano Stefanię i Andrzeja Kaszubów, aktywnych działaczy ZWZ. Wujek przyjeżdżał wtedy zwykle po południu, na charakterystycznym rowerze tzw. balonówce (pomalowanym w brązowo-szare paski). Opierał rower o ścianę budynku, witał się ze mną, gdy byłem w pobliżu, i pytał, czy ojciec jest w domu. Zazwyczaj nie czekając na odpowiedź wchodził i witał się serdecznie z mamą, a po kilku zdaniach na temat samopoczucia siostry mamy, Zosi, wychodził z ojcem „na rozmowę” do sypialni. Od czasu do czasu przychodzili do nas także inni mężczyźni, którzy natychmiast byli wprowadzani przez ojca do sypialni, w której prowadzili długie, czasem nawet kilkugodzinne rozmowy.
 
Czytaj całość…
 
Jan Klistała część 3 Drukuj
Wpisał: Jerzy Klistała   
02.06.2007.
Zapraszamy do części 3 arykułu Pana Jerzego
 

 
Czytaj całość…
 
«« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»

Pozycje :: 10 - 18 z 22



GO TOP!
 
 
Advertisement

© 2012 Rybnik, ocalić od zapomnienia