|
Wpisał: Jerzy Klistała
|
|
23.01.2010. |
Takie okolicznościowe święta jak Dzień Zmarłych, Dzień Zadusznych czy inne rocznice wydarzeń w byłym KL Auschwitz lub w tego typu miejscach kaźni, gdzie w okresie zniewolenia hitlerowskiego ginęli także nasi bliscy, skłaniają do wyjątkowo ponurych refleksji. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wpisał: Jerzy Klistała
|
|
27.11.2009. |
|
Przechodniu skłoń głowę przed majestatem Ich bohaterskiej śmierci...
Schylam więc nisko i z pokorą głowę przed ofiarami hitlerowskich więzień i obozów, opracowując jednocześnie publikacje upamiętniające Ich męczeństwo. Ponieważ jednak bardzo związany jestem z Muzeum KL Auschwitz – gdyż w tym to obozie zamordowano mojego ojca, tam też spotykam się z jakże Wielkimi dla mnie osobami, związanymi z tym miejscem kaźni poprzez osobiste przeżycia. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wpisał: Jerzy Klistała
|
|
14.09.2009. |
Poruszając kilka tygodni temu sprawę ucieczek z KL Auschwitz – rozpocząłem ten cykl o ucieczce bohatera z Chwałowic - Pawle Kożdoniu. Tym razem przedstawiam osobę byłego więźnia Kazimierza Piechowskiego i mimo, że jest gdańszczaninem, ta ucieczka jest czymś wyjątkowym i stale zadziwiającym pomysłowość organizatora owej ucieczki. Kazimierz Piechowski urodzony w 1919 r. zamieszkały od drugiego roku życia w Tczewie – na Pomorzu, od najmłodszych lat zapalony harcerz. W swojej autobiografii „Byłem numerem” wspomina: „... miedzy szkołą a domem rodzinnym pochłaniało mnie harcerstwo. Byłem harcerzem ciałem i duszą, a bycie harcerzem znaczyło dla mnie wiele, znaczyło kochać swoją Ojczyznę. Mając zaszczyt poznania Pana Kazimierza wiem, że to wyznanie jest bardzo szczere – prawdziwe. Harcerska miłość bliźniego i Ojczyzny, wartość patriotyzmu, emanuje od Niego po dzień dzisiejszy. Wracając jednak do wątku życiorysowego Pana Kazimierza, od pierwszych tygodni okupacji hitlerowskiej, wraz z kolegą podjął próbę przedostania się na Węgry, aby następnie dostać się do Francji i tam się zaciągnąć do polskich oddziałów wojskowych. Niestety, przed granicą zostali ujęci przez niemiecki patrol i uwięzieni w więzieniu w Sanoku. Już jednak w Sanoku byli wstępnie przesłuchiwani i torturowani, a potem przewiezieni do Krakowie – więzieni na Montelupich i w Nowym Wiśniczu. W jednym z pierwszych transportów tj. 20. 06. 1940 r. Kazi9mierz Piechowski trafił do KL Auschwitz, zarejestrowany w obozowej ewidencji jako więzień nr 918. Tam, w KL Auschwitz, w obliczu zagrożenia śmiercią, niemal każdy pragnął za wszelką cenę wydostać się z tego piekła, więc wielu próbowało ucieczki – chociaż nie każda z ucieczek się udawała. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wpisał: Jerzy Klistała
|
|
27.06.2009. |
Wiele lat przed zaangażowaniem się w upamiętnianie losów byłych więźniach hitlerowskich obozów koncentracyjnych, docierały do mnie skromne i wyrywkowe informacje radiowe, o „tyle co ujawnionych” rewelacjach dotyczących ucieczek z KL Auschwitz, czy innych obozów. Informacje takie ujawniano ze znacznym opóźnieniem od tamtego ponurego okresu okupacyjnej przeszłości i owego „wydarzenia”, gdyż większość byłych więźniów przez długi okres od odzyskania wolności, zachowywała milczenie o pobycie w obozie. Unikali tego tematu o tak koszmarnym wycinku swego życia – by zapomnieć, zapomnieć o piekle w jakim przebywali. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wpisał: Jerzy Klistała
|
|
10.11.2008. |
Po dłuższym okresie milczenia, wyjaśniam, że powodem owej nieaktywności były intensywne zabiegi by wydane zostały moje kolejne książki o tematyce męczeństwa w hitlerowskich obozach koncentracyjnych. Zupełnym zbiegiem przypadków, ukazują się te pozycje, gdy od kilku dni wzmogła się dyskusja o patriotyzmie, a w tych właśnie książkach także ja poruszam problem – obecnie pojmowanego patriotyzmu. Pomijam oczywiście fakt bezsporny, że właśnie tematyka moich książek, obok męczeństwa rodaków w hitlerowskich obozach koncentracyjnych – Ci właśnie więźniowie przez patriotyczne postawy byli wtrącani do więzień, obozów koncentracyjnych, polenlagrów, oflagów, stalagów itd. Paradoksem jednak jest to, że w kolejnej wersji „Rzeczypospolitej”, publikacje utrwalające pamięć o Tych męczennikach mają tak niewielkie znaczenie! |
|
Czytaj całość…
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 9 z 22 |