Szymon Strzeja

Cze 042008
 

W tym roku przypada 150 rocznica utworzenia w Rybniku Urzędu Miar (pruska/niemiecka nazwa: Aichamt/Eichamt). Założony jeszcze w Prusach przez 3 wieki prawie nieprzerwanie działał. Niestety z pierwszego okresu działalności od roku 1858 do momentu przyłączenia Rybnika do Polski po powstaniach brak jest informacji o jego działalności, oprócz dokładnej daty powstania. Poszukuję jakichkolwiek informacji na ten temat oraz przyrządów pomiarowych takich jak wagi czy odważniki, które mogą mieć związek z tym urzędem lub sygnowane są cechami polskimi 5UM5 lub 5RP5 lat 1922 do 1939 lub niemieckimi 5DR39 z okresu do 1914 i 1939 do 1945 lub 5DR18 z okresu 1914 do 1922. Jeśli ktoś posiada jakieś informacje na ten temat to proszę o kontakt na e-mail: sajmon.fm@poczta.fm

Lut 062008
 

W roku 1926 w Gościu Niedzielnym opublikowano dwa artykuły, w których ks. dr teol. A. Maża przetłumaczył na polski protokoły z wizytacji przedstawicieli biskupa wrocławskiego w rybnickiej parafii. Dziś zamieszczamy pełny tekst artykułów. Zapraszamy do przeczytania.

GOŚĆ NIEDZIELNY TYGODNIK DLA LUDU KATOLICKIEGO DIECEZJI ŚLĄSKIEJ

Nr 20. Niedziela, dnia 16 maja 1926 ROK 4.

Z przeszłości Rybnika.

W roku 1652 wysłał Biskup Wrocławski księdza archidiakona Bartłomieja Reinholda na Górny Śląsk, aby wizytował w jego imieniu tamtejsze parafje. Protokóły tych wizytacyj zawierają nieraz ciekawe szczegóły odsłaniające nam przeszłość naszych ojczystych kościołów i stosunki panujące w nich przed niemal trzema wiekami. Opublikujemy w tłumaczeniu polskiem niektóre ustępy z protokułów starszych parafij. Zaczynamy od Rybnika.

Ks. Reinhold przybył do Rybnika dnia 20 sierpnia 1652 r. I opisuje to, co widział jak następuje:

Kościół, stojący poza miastem, jest murowany, lecz bez sklepienia. Dzwonnica z dwoma dzwonami stoi obok kościoła. Całość jest otoczona mizernym cmentarzem. Odpust obchodzi się w dniu Wniebowzięcia Najśw. Marji Panny. Zakrystja jest sklepiona; są trzy ołtarze, główny ołtarz rzeźbiony i pozłacany. Kazalnica jest nowa a jeszcze nieomalowana. Piękne ławki są ustawione w trzech rzędach. Przenajświętsze przechowuje się na głównym ołtarzu w srebrnym pozłacanym kielichu. Chrzcielnica stojąca w pośrodku kościoła jest czysta. Przechowuje się w niej również oleje św. Organy są nowe. Sprzętu kościelnego posiada kościół co następuje: 4 srebrne pozłacane kielichy, 1 srebrną monstrancję, 1 większy pozłacany krzyż, 2 mniejsze srebrne krzyże, ampułek do Mszy św. 1 parę srebrnych a jedną parę cynowych itd. Księgi chrzestne, ślubne i pośmiertne są w porządku. Oprócz tego istnieje jeszcze inny kościół pięknie z drzewa zbudowany, cmentarzem otoczony, mający dzwon wewnątrz. Kościół ten, którego patronem jest św. Jan, jest odbudowany ze starego a posiada trzy ołtarze z obrazami. Zakrystji nie ma. Natomiast jest ambona a jedna niezgrabna ławka, dwie pary chorągwi. i dwa ornaty. Reszty sprzętu wypożycza się z kościoła farnego.

W roku pańskim 1679 znowu wizytator biskupi odwiedza Rybnik Jest nim tą razą proboszcz namysłowski Wawrzyniec Joannston a pisze co następuje:

Kościół parafjalny w mieście Rybniku należy do Jegomościa hrabiego Jana Bernarda Oppersdorfa. Jest przed dwoma wiekami z cegieł i kamieni na cześć Wniebowzięcia N. M. P. zbudowany. Jest położony na pagórku, a mierzy 40 łokci wzdłuż a 16 łokci wszerz. Okien jest 8, drzwi dwoje. Sufit jest z drzewa, podłoga z cegieł Wnętrze tego kościoła robi wrażenie wcale piękne, szczególnie zaś przyczyniają się do jego okazałości wielkie organy i misternie wyrzeźbiona ambona. Zakrystja jest zaopatrzona w sklepienie a dosyć obszerna. Niestety nie jest ona dosyć zabezpieczona, gdyż złodzieje okradają ją często. Dzwonnica z dwoma dzwonami jest drewniana, trzeci dzwon wisi we wierzyczce1 na dachu kościelnym. Cmentarz ogrodzony deskami. Patronem jest dziedziczny posiedziciel miasta. Trzy ołtarze mają piękne rzeźby a są przykryte przyzwoitymi obrusami. Tabernakulum, które jest zrobione przez rzeźbiarza – artystę, zawiera Najświętszy Sakrament w srebrnej pozłacanej Puszce. Chrzcielnicę również rzeźbioną, znalazłem w stanie czystym i porządnym. Oprócz tego, co wierni dawają do mieszka, kościół nie ma żadnych dochodów. Przewielebny ks. proboszcz Krysztof Jakób Goworek pochodzi z Opola a liczy obecnie 60 lat. Po studjach teologicznych, które skończył w Ołomuńcu, wyświecił się w Nysie na kapłana. Prezentę dostał od Jegomości hrabiego Prażmy, a w roku 1652 10 lipca zastał do probostwa wprowadzony. Jest on także kanonikiem kolegiaty raciborskiej i głogowskiej. Jest czcigodnym, pobożnym i gorliwym kapłanem a cieszy się ogólną czcią między parafjanami. Dochody proboszcza są następujące: Dla własnego gospodarstwa ma kawał roli oraz ogród warzywny i sad owocowy tuż przy probostwie. Prócz tego ma dochody z następujących miejscowości: Z miasta 3 miary pszenicy, te, samą ilość owsa i l złoty cesarski. Ze Smolnej od dziesięciu chłopów po pół miary pszenicy i tęże ilość owsa. Ze wsi Niedobczyc od 20 chłopów 10 miar pszenicy i tęże ilość owsa. Ze wsi Niewiadoma od 4 szlachciców po 9 groszy zamiast robocizny. Z Radoszowic od 10 chłopów 5 miar pszenicy i tęże ilość owsa, lecz właściwie rola jest wynajęta jednemu szlachcicowi i pewnemu przedsiębiorcy, bo chłopi tamtejsi o rolę nie dbali., jak się należy. Z Szczejkowic od 25 chłopów 12 i pół miar pszenicy i tęże ilość owsa. Z Chwalenczyc tytko 8 miar owsa, za to tamtejsi chłopi muszą proboszczowi na polu robić. Ze wsi Orzupowic od 13 chłopów 6 i pól miar owsa. Z Goleowa chlopi mają oddać po pół miary owsa a dziesiątki z innego dobytku, bronią się jednak i płacić nie chcą, chociaż dziesiątki należą się proboszczowi według prawa Bożego. Z Ochojca od 5 chłopów 2 i pół miary owsa; od robocizny uchylają się. Z Wielopola od 7 chłopów tylko 3 i pół miary owsa. Z t. zw. Pól Lazy dziesięciny pobiera się we formie robocizny. Z Książenic od 11 chłopów 5 i pół miary pszenicy i tęże ilość owsa. Oprócz tego wieś ta jest obowiązana dostarczyć 3 floreńskie i 6 kur zamiast robocizny. Ze wsi Kamienia od 14 chłopów 7 miar pszenicy a tę samą ilość owsa. Z Przegędzy od 9 chłopów tylko 4 i pół miary owsa. Ze wsi Chwalowic od 7 chlopów 3 i pół miar owsa. Z Ligoty od 13 chłopów 6 i pół miar owsa i robocizna. Z Jankowic od 11 chłopów tylko 5 i pół miar owsa. Z Michałkowic od 7 chłopów 3 i pól miary owsa. Z Radziejowa od każdego chłopa l fura drzewa i 1 grosz. Z Popielowa także od każdego po jednej furze drzewa i 1 groszu. Z Zebrzydowic od 4 chłopów 4 pary kur. Kapelan tutejszy jest poczciwym człowiekiem, nazywa się Jerzy Gzula, pochodzi z Rybnika, ma 40 lat, studiował w Ołomuńcu, został tamże na Magistra promowowany i wyświecił się w roku 1668 na kapłana. W Rybniku jest już 11 lat kapelanem a otrzymuje od proboszcza oprócz wiktu 20 talarów myta na rok. Proboszcz poleca go jako człowieka dobrych obyczajów. Zasłużyłby na to, żeby mu nareszcie dano probostwo. Kościelni nazywają się Jendrek Kowalczyk i Maciej Mesowski. Są oboje dobrymi katolikam, jak wogóle wszyscy parafianie rybniccy są niezachwiani we wierze. Rektor chóru i organista Wilhelm Pigulski pochodzi z Rybnika a pracuje przy tutejszym kościele już 16 lat. Poborów otrzyma 16 talarów a od każdego mieszczanina po 1 groszu, od chłopów zaś po jednym chlebie i po dwie garście pszenicy. Ma kawałek roli długości 125 metrów i wolne mieszkanie. W pośrodku miasta stoi drewniana kapliczka długości 31 łokci wdłuż, 9 łokci wszerz. Patronem jest św. Jan Chrzciciel. Kapliczka ta jest źle wyposażona a drewnianym płotem otoczona. We wierzyczce na dachu znajduje się mały dzwoneczek. Ołtarze są ubogie, ale czystymi obrusami przykryte. 7 razy odprawia sle tutaj Msza Św.: sześć razy w czasie postu, raz w dzień odpustu św. Jana Chrzciciela. Druga kapliczka stoi poza miastem obok pałacu przy dworze. Została zbudowana 1648 r. z drzewa a świętej Katarzynie ze Sieny poświecona. Długości i szerokości ma 7 łokci. Okna są cztery, drzwi jedne. Sufit jest drewniany. podłoga ceglana, ławka czarną farbą napuszczona. Ołtarz jest sznicowany, kolorowo omalowany i pozłacany, daje kapliczce piękny wygląd. Jut od czterech lat Mszy św. w niej nie odprawiono. Kaplica we wsi Jankowicach należy do Jegomościa Jana Bernarda hrabiego Oppersdorfa. W roku 1631 pobudował ją pan Ferdinand Leopold Oppersdorf z drzewa w kształcie krzyża na cześć Ciała Bożego. Jest w niej 5 okien. Posadzka jest cegielna, zakrystia drewniana, cmentarz otoczony płotem z desek. We wierzyczce wisi dzwon. Paramentów nie ma. W dni wielkich odpustów wypożycza się ich z kościoła parajalnego. Zgromadzają się w te dni, mianowicie w dzień Wniebowstąpienia, Zielonych Świątek, Bożego Ciała, Narodzenia N. M. P. wielkie rzesze wiernego ludu. Bractwo Bożego Ciała Jest założone papieską bulą.

W przyszłym numerze podamy protokół wizytacyjny z roku 1687.

Ks. Dr. teol. A. Maża.

GOŚĆ NIEDZIELNY TYGODNIK DLA LUDU KATOLICKIEGO DIECEZJI ŚLĄSKIEJ

Nr 21. Niedziela, dnia 23 maja 1926 ROK 4.

Jeszcze nieco z przeszłości Rybnika.

Protokół wizytacyjny z roku 1687.

W Księstwie Raciborskiem leży w mieście Rybniku kościół parafjalny pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP. Jest murowany. Kirmasz obchodzą, w niedzielę po św. Bartłomieju. Sufit tego kościoła jest z omalowanych belek, podłoga z cegieł, zakrystja murowana i sklepiona, a we wszystko czego trzeba. dobrze zaopatrzona. Drzwi są, dobrze zawarowane, także już dawniejsze częste kradzieże się nie powtarzają. Nad zakrystją jest chór dla Ichmościów. Pięknie rzeźbiona ambona znajduje się po stronie Ewangelji. Spowiedzi słuchają w zakrystji. Będzie trzeba spatrzeć spowiednicę i postawić ją na widocznem miejscu w kościele. W presbyterjum po stronie Ewangelji jest także pawłacz dla muzykantów, na którym znajduje się organ o dziesięciu glosach, trzech pedałach i pięciu miechach. Hrabstwo posiada podziemny grobowiec. Ławki w kościele są porządne i ładnie ustawione. Drzwi kościelne są dosyć mocne. Chrzcielnica znajduje się po stronie Ewangelji pod pawłaczem dla muzykantów. Woda do chrztu jest czysta i pod kluczem zamknięta. Oleje święte przechowuje się w framudze przy wielkim ołtarzu po stronie Lekcji. Ołtarzy jest pięć, z nich wielki ołtarz, zaopatrzony w kraty do rozdzielania Komunji świetej. Drugi ołtarz świętej Anny stoi w nawie kościelnej. Kamień ołtarzowy jest połamany, także odtąd do odprawiania Mszy świętej będzie trzeba nakładać t. zw. portatile. Trzeci ołtarz św. Michała Archanioła stoi po stronie Ewangelii, czwarty w pośrodku nawy na cześć św. Anny zbudowany, piąty zaś stoi w zakrystji a ma za patronki św. Annę i św. Jadwigę. Najświętszy Sakrament przechowuje się w Tabernakulum na wielkim ołtarzu pod kluczem. Wierza jest drewniana a zaopatrzona w cztery wierzyczki boczne. Ogrodzenie cmentarza jest po części murowane, po części drewniane. Drewnianą część gminy wiejskiej reparują kolejno. Na cmentarzu stoi drewniana figura Matki Boskiej, przed cmentarzem krucyfiks. Do parafji Rybnik należy miasto i 23 wioski, z których jedne są oddalone o cala, milę, drugie tylko o trzy ćwierci albo pól mily. Prócz tego w mieście jest jeszcze jeden kościołek św. Jana Chrzciciela, cały drewniany. – Dalszy opis tego kościółka i kościółka św. Katarzyny nie różni się wiele od opisu, podanego w ostatnim numerze „Gościa”. Zachodzi tylko oczywista omyłka w wymienianiu patronki kościoła. Nasz ostatni wizytator nazywa ją, męczenniczką. podczas gdy wizytator z roku 1679 mówi o św. Katarzynie ze Sieny, która nie była męczenniczką. Kto ma słuszność, to będą najlepiej wiedzieli sami Rybniczanie.

1 Pisownia oryginalna

Wrz 192007
 
Historia granicy polsko-niemieckiej w powiecie rybnickim wiąże się nierozłącznie z zakończeniem I wojny światowej. Śląsk, a zatem również ziemia rybnicka należały do Rzeszy Niemieckiej. W wyniku zawarcia pokoju przez państwa Ententy z Niemcami 7 maja 1919 roku, Górny Śląsk jako obszar zamieszkały w większości przez ludność Polską miał zostać przyłączony do Polski. Jednakże na skutek działań strony niemieckiej, mocarstwa zgodziły się na poddanie pod plebiscyt terenów Górnego Śląska. Głosownie jednak nie miało stanowić o bezpośrednim podziale ziemi górnośląskiej – propozycję podziału miała zaproponować dopiero Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa na Górnym Śląsku, ostateczne granice ustalić Liga Narodów,  a zatwierdzić Rada Ambasadorów. Terror i represje niemieckie doprowadziły do wybuchu dwóch powstań śląskich jeszcze przed ustalonym terminem plebiscytu.
Zachodnia niemiecka granica w okolicach Rybnika przed I wojną światową.

Zachodnia niemiecka granica w okolicach Rybnika przed I wojną światową.

20 marca 1921 r. odbył się plebiscyt, w którym wzięło udział 1188625 z 1217858 mieszkańców (i osób urodzonych na obszarze plebiscytowym) uprawnionych do głosowania. Za Polską oddano 478426 (40,3 %), a za Niemcami 706273 (59,4 %) [1]. W powiecie rybnickim na 44739 oddane głosy 27466 stanowiły za Polską, natomiast 17078 za Niemcami. W samym mieście Rybnik z 6670 głosów na Polskę przypadło 1943, a za Republiką Weimarską 4714 głosów. Na podstawie wyników przedstawiciele Anglii i Włoch zaproponowali przydzielenie Polsce jedynie dużych części powiatów  pszczyńskiego i rybnickiego oraz małej części katowickiego. Wojciech Korfanty na podstawie wyników plebiscytu wg gmin przedstawił swój własny podział, który w nieco zmodyfikowanej wersji popierała Francja. Trzecie powstanie, które niebawem wybuchło było spowodowane m.in. przedostaniem się do wiadomości publicznej propozycji podziału Śląska przez Włochy i Anglię. Powstanie zmusiło Ligę Narodów do uwzględnienia woli polskiej ludności Górnego Śląska walczącej o swe narodowe prawa. Ostatecznie w dniu 20 października 1921 Rada Ambasadorów zatwierdziła decyzję Rady Ligi Narodów o podziale Górnego Śląska, która przyjęła Włoski, pośredni sposób podziału Śląska. Z obszaru plebiscytowego Niemcy otrzymały 7794 km2 (71 % terytorium) z 1116,5 tys. mieszkańców, natomiast Polska – 3214 km2 (29 % terytorium) z 996,5 tys. mieszkańców. Polska otrzymała znaczną część powiatu lublinieckiego z Lublińcem, tarnogórskiego z Tarnowskimi Górami, rybnickiego z Rybnikiem, raciborskiego i cały powiat pszczyński. Ponadto w granicach Rzeczypospolitej znalazła się Królewska Huta i Katowice.
Powiat rybnicki w czasie plebiscytu

Powiat rybnicki w czasie plebiscytu

15 maja 1922 roku Polska i Niemcy zawarły porozumienie regulujące podział Górnego Śląska, a w lipcu 1922 r. kolejne powiaty są przejmowane przez polską administrację, w tym również rybnicki, który 3 lipca 1922 wrócił do macierzy.
Granica polsko niemiecka na Lukasynie (Lukasine) na ulicy Rybnickiej, 3 km przed Raciborzem w 1922 r.

Granica polsko niemiecka na Lukasynie (Lukasine) na ulicy Rybnickiej, 3 km przed Raciborzem w 1922 r.

Przebieg granicy pośród pól w Markowicach.

Przebieg granicy pośród pól w Markowicach.

W wyniku podziału Górnego Śląska na część Polską i Niemiecką powiat rybnicki stał się powiatem granicznym. Zmieniła też się jego północno zachodnia granica. W Niemczech pozostały między innym Rudy, Pilchowice czy Stanica, natomiast włączono do niego z powiatu raciborskiego Gorzyce, Rogów, Lubomię i Kornowac, Przyszowice i Gierałtowice z powiatu gliwickiego oraz Bujaków z powiatu zabrzańskiego. Granica państwa na terenie powiatu rybnickiego biegła od południa wzdłuż Odry, dalej pod Raciborzem obok Raszczyc przez Górki, Stodoły, Wilczą obok Knurowa i Przyszowic do Makoszów, które znalazły się w powiecie rudzkim.
Przebieg granicy w Górkach Śląskich.

Przebieg granicy w Górkach Śląskich.

Przebieg granicy w Górkach Śląskich.

Przebieg granicy w Górkach Śląskich.

Granica rozdzielająca pola Kuźni Nieborowickiej.

Granica rozdzielająca pola Kuźni Nieborowickiej.

Granica pomiędzy domami w Kuźni Nieborowickiej.

Granica pomiędzy domami w Kuźni Nieborowickiej.

Granica pomiędzy domami w Kuźni Nieborowickiej.

Granica pomiędzy domami w Kuźni Nieborowickiej.

Po plebiscycie i trzecim powstaniu przez kilka miesięcy trwało wytyczanie linii granicznej oddzielającej część polską od niemieckiej. Została wyznaczona za pomocą białych słupków z literami P i D, które w wielu miejscach zachowały się do dnia dzisiejszego. Granica przebiegała pomiędzy domami, przez zakłady przemysłowe i pola często w sposób wręcz absurdalny. Na drogach postawiono szlabany i założono posterunki celne przy przejściach. Najgorszy podział był jednak dla ludzi, którzy aby odwiedzić najbliższą rodzinę musieli przekraczać granicę. Prawie do samego końca II Rzeczpospolitej była to bardzo spokojna granica.
Okolice Rybnika w 1945 r. z zaznaczonym przebiegiem byłej granicy polsko-niemieckiej.

Okolice Rybnika w 1945 r. z zaznaczonym przebiegiem byłej granicy polsko-niemieckiej.

8 października 1939 województwo śląskie wraz z innymi polskimi ziemiami zachodnimi zostaje wcielone przez Hitlera do III Rzeszy, wchodząc w skład rejencji katowickiej, a potem tworząc prowincję górnośląską

Wyznaczona ponad 85 lat temu granica istnieje jednak do dziś. Linia rozdzielająca powiat rybnicki od raciborskiego biegnie prawie w ten sam sposób, podobnie jest z biskupstwem, które w „starej” części powiatu rybnickiego podlega pod kurię gliwicką, zaś dzisiejszy powiat rybnicki pod katowicką.

 

Szymon Strzeja


Przypisy i literatura
[1] Die Volksabstimmung in Oberschlesien 1921 [dostęp 20.02.2014 r.] http://home.arcor.de/oberschlesien-ka/abstimmung/abstimmung.htm
[2] Rogmann Heine, Schlesiens Ostgrenze im Bild, Breslau, 1936
[3] Madeja Jacek, Polsko-niemiecka granica między chlewikami, Gazeta Wyborcza, 2007.03.29